nasiona w torebce papierowej

Ogrodowe DIY: Testuję zdolność kiełkowania nasion przed sezonem.

Przed wyrzuceniem nasion z poprzednich sezonów, sprawdź ich żywotność. Nie sugeruj się datą ważności podaną na opakowaniu, ponieważ właściwie przechowywane nasiona potrafią być zdolne do kiełkowania o wiele dłużej. Wykonując test żywotności nasion możesz wyłonić z nich te, które nadal są dobre. Test pozwoli Ci zaoszczędzić pieniądze, które wydałabyś na nowe opakowania nasion warzyw, ziół i kwiatów jednorocznych. Dodatkowo, dzięki wstępnemu sprawdzeniu kondycji nasion będziesz pewna, że Twoje nasiona na pewno wzejdą. Dzięki testowi określisz również takie nasiona, które nie nadają się już do wysiewu. Unikniesz w ten sposób rozczarowania, które miałoby miejsce, gdyby nasiona te znalazły się w glebie na Twojej grządce. Dzięki testowi będziesz mogła również zaplanować tegoroczną listę zakupów nasion.

Na długo przed rozpoczęciem sezonu ogrodowego, moje myśli krążą wokół pierwszych, wiosennych wysiewów. Nie mogąc doczekać się chwili kiedy pierwsze ziarenka papryki czy pomidorów wylądują w ziemi, biorę się za planowanie tegorocznych upraw. Sięgam wówczas po pudełko z wypełnionymi nasionami saszetkami. Jednych z nich nie zdołałam zużyć w poprzednich latach, inne pobrałam jesienią z uprawianych przeze mnie roślin. Wszystkie mimo, że starannie podpisane i oznaczone datą zebrania lub paczkowania, stanowią dla mnie wielką niewiadomą. Nie mam pewności, czy po zasiewie wykiełkują w 100 czy w 50 procentach, a może wcale. Aby uniknąć rozczarowania najlepiej byłoby pójść do sklepu i kupić nowe paczki z nasionami. Ja, wolę sprawdzić zdolność kiełkowania nasion, które już posiadam. 

MATERIAŁY POTRZEBNE DO WYKONANIA TESTU ŻYWOTNOŚCI NASION:

ręcznik papierowy
woda utleniona
woda przefiltrowana
spryskiwacz
nasiona warzyw, ziół lub kwiatów
szczelne opakowania (woreczki strunowe, pojemniki na żywność)
taśma papierowa lub plaster w rolce
cienkopis

 

torebki z nasionami nożyczki spryskiwacz nożyczki woda utleniona ręcznik papierowy pudełko taśma

 

INSTRUKCJA WYKONANIA TESTU ZDOLNOŚCI KIEŁKOWANIA NASION W PIĘCIU KROKACH

KROK 1. Przygotuj mały pojemnik na żywność (ewentualnie woreczki strunowe) w takiej ilości, w jakiej zamierzasz testować poszczególne nasiona warzyw, ziół czy kwiatów. Każdy z nich opisz nazwą rośliny i datą.

spryskiwanie wodą ręcznika papierowego ułożonego w plastikowym pojemniku


KROK 2. Do jednego z pojemników włóż złożony ręcznik papierowy i zwilż jedną jego część, najlepiej za pomocą spryskiwacza, mieszaniną przefiltrowanej wody i wody utlenionej – 1 łyżeczka wody utlenionej na 220ml wody. Nadtlenek wodoru zahamuje rozwój pleśni. Ręcznik powinien być wilgotny, ale nie mokry. 

nasiona pomidora na zwilżonym ręczniku papierowym


KROK 3. Na ręczniku rozłóż 10 nasion i przykryj je drugą połową ręcznika. Zamknij pojemnik, a następnie umieść go w ciepłym miejscu, z dala od bezpośredniego wpływu światła słonecznego, np. na górnej szafce kuchennej.

Ręcznik papierowy w pojemniku plastikowym


KROK 4.
Po 7 dniach sprawdź ile nasion wykiełkowało. Jeśli żadne, sprawdź za kolejne 7 dni. Po 14 dniach wszystkie rodzaje nasion powinny już wykiełkować, jednak niektóre mogą potrzebować aż 21 dni. Jeśli będziesz utrzymywać pojemnik szczelnie zamknięty, nie ma potrzeby dodawać w tym czasie większej ilości wody.

Pojemnik plastikowy z napisem pomidor bawole serce


KROK 5. Policz nasiona które wykiełkowały. Dodaj zero, a wtedy otrzymasz procentową żywotność nasion. Jeśli nasiona wykiełkowały w co najmniej 50%, znaczy to, że możesz ich bezpiecznie użyć również w tym sezonie. Jeśli zdolność kiełkowania wyniosła między 30-50%, wówczas możesz zdecydować się na gęstsze wysianie nasion na grządkach albo na wcześniejsze wysianie nasion w doniczkach i po wschodzie przepikowanie ich do warzywnika. Jeżeli wzeszły zaledwie 1-2 nasiona (albo wcale), znaczy to, że nasiona nie nadają się do wysiewu.


Jak długo kiełkują i jaki minimalny procent kiełkowania powinny wykazywać niektóre warzywa przy optymalnej temperaturze i wilgotności powietrza?

boćwina – 4 dni – 65%
buraki – 4 dni – 65%
dynia – 4 dni – 75%
fasola tyczna – 6 dni – 70%
fasolka szparagowa – 7 dni – 75%
groch – 6 dni – 80%
kukurydza – 3 dni – 75%
marchew – 6 dni – 55%
ogórek – 3 dni – 80%
papryka – 4 dni – 55%
pietruszka – 13 dni – 60%
pomidor – 6 dni – 75%
rzepa – 3 dni – 80%
rzodkiewka – 4 dni – 75%
sałata – 3 dni – 80%
szpinak – 5 dni – 60%

 

Test zdolności kiełkowania nasion możesz wykonać nie tylko w stosunku do nasion starych, ale również nowo zakupionych. Metoda ta sprawdzi się szczególnie w przypadku nasion ogórka, dyni, fasoli, grochu i pomidorów.
 
Do wykonania testu zdolności kiełkowania wykorzystałam zeszłoroczne nasiona pomidora „Bawole Serce”, papryki „Zorza”, malwy czarnej, dziewanny, a także sałaty masłowej, której data ważności upłynęła w zeszłym roku. 

Za kilka dni opublikuję efekty mojego testu. Jeśli nie chcesz przegapić tego momentu, dołącz do fanów mojego bloga na Facebooku lub śledź postępy eksperymentu na Instagramie (@blogogrod)

EFEKTY TESTU PO 7 DNIACH:
Pomidor ‚Bawole Serce’ – wzeszło 7 na 10 nasion. Zdolność kiełkowania oceniam zatem na 70%. Jego data przydatności do użycia, podana na opakowaniu to luty 2017r.

Papryka ‚Zorza’ – wzeszło 0 na 10 nasion. Zdolność kiełkowania to 0%. Nasiona nadają się zatem do wyrzucenia mimo, że data ważności nasion, podana na opakowaniu to grudzień 2018r. Żenada.

Sałata masłowa ‚Ewelina’ – wzeszło 7 na 10 nasion. Zdolność kiełkowania wyniosła zatem 70%. Sałata zadziwiła mnie najbardziej, ponieważ data ważności podana na opakowaniu to luty 2016. Jak się okazuje dobrze przechowywane nasiona potrafią wschodzić nawet po kilku latach.


Malwa czarna – po tygodniu wzeszło 0 na 10 nasion. Malwa może jednak wschodzić dłużej, dlatego pozostawię ją do obserwacji na kolejny tydzień. Nie wydaję jeszcze na nią wyroku. Data przydatności do wysiewu podana na opakowaniu to wrzesień 2017.


Dziewanna – ponieważ nasiona były drobne po prostu wysypałam je na ligninę, bez odliczania 10 sztuk. Po przeliczeniu okazało się, że było to 26 nasion. Spośród nich wzeszło 6. Zdolność kiełkowania wyniosła zatem ok. 23%. Według zaleceń powinnam te nasiona wyrzucić. Ponieważ jednak zależy mi na wyhodowaniu w tym sezonie 3-5 roślin, po prostu wysieję je gęściej, a te które wzejdą przepikuję do doniczek. Nasiona dziewanny i tak miałam wyrzucić, ponieważ według producenta, utraciły one ważność w październiku 2016. A tu taka niespodzianka!


Może zainteresuje Cię również mój wcześniejszy wpis o tym jak wyhodować własną jabłoń z nasionka?

Facebookgoogle_pluspinterest
  • Mateusz

    Witaj, Na pewno skorzystam z kilku porad! Pozdrawiam :)

  • Florystka

    Witaj! W weekend zabieram się za wysiew ! Pochwale się wynikami jak wszystko wzejdzie. Pozdrawiam :)

  • Pawanna

    Bardzo przydatne uwagi, dziękuję za ten post. Zawsze mam sporo pozostałości po sezonie. Najczęściej wysiewam te nasiona, chociaż nie wiem czy wykiełkują. Swietny pomysł.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *