pelargonie o różowych kwiatach

Nawadnianie: Profesjonalna instrukcja podlewania pelargonii.

Nie wiesz jak podlewać swoje, balkonowe pelargonie by odwdzięczyły Ci się bujnym wzrostem i obfitym kwitnieniem? Dobrze trafiłaś. Przygotowałam dla Ciebie zbiór porad dzięki którym staniesz się ekspertem w dziedzinie nawadniania pelargonii pojemnikowych. Wystarczy, że wprowadzisz je w życie.

Pelargonie – sezonowe królowe balkonów i tarasów. Żelazne damy południowej wystawy. Jedni je uwielbiają, inni ich nie znoszą, ale jednego nie można im zarzucić. Potrafią znieść naprawdę trudne warunki pogodowe. Stosunkowo dobrze radzą sobie z palącym słońcem oraz okresowo suchym podłożem. Owszem, mogą wtedy kwitnąć mniej obficie, ale nie zwiędną tak szybko jak inne, pojemnikowe rośliny. 

Najbardziej odporne na suszę są pelargonie bluszczolistne. Pelargonie rabatowe i wielkokwiatowe radzą sobie w tym zakresie nieco gorzej. Niezależnie od gatunku, pelargonie wymagają żyznej, dobrze zdrenowanej gleby. Charakteryzują się tym, że rosną szybko rozwijając w krótkim czasie wiele kwiatów. W procesie tym zużywają dużo substancji odżywczych. Na rynku dostępnych jest wiele dedykowanych pelargoniom nawozów (tak na marginesie, te do pomidorów nadają się tak samo), ale bez dostatecznej ilości wody w podłożu, roślina nie będzie w stanie ich właściwie pobrać. Kluczem do dobrze rozwiniętych, bujnie kwitnących pelargonii jest więc właściwe nawadnianie.

Pytacie mnie czasem, czy tak samo należy podlewać rośliny rosnące w gruncie i te rosnące w pojemnikach. Otóż zdecydowanie nie. Rośliny doniczkowe są znacznie bardziej narażone na ekspozycję na wiatr i słońce, równocześnie dysponując znacznie mniejszą ilością gleby w której rosną. Są więc o wiele bardziej wrażliwe na niedostatek wody w podłożu.  Z drugiej strony, nie można z ich nawadnianiem przesadzić.

 

W RAZIE PROBLEMÓW ZACZNIJ OD DIAGNOZY

Nadmierne podlewanie pelargonii może dać podobne efekty jak zbyt małe podlewanie. Pelargoniom w obu wypadkach żółkną wówczas liście, a ich kwiaty opadają. Aby przekonać się co jest przyczyną takiego stanu rzeczy, należy przyjrzeć się glebie w której rosną lub po prostu włożyć palec do ziemi. Jeżeli gleba jest sucha – czas na podlewanie. Jeżeli gleba jest wciąż wilgotna dzień lub dwa dni po podlewaniu, znaczy to, że roślina otrzymuje za dużą ilość wody. Sprawdź czy przyczyną nie jest czasem brak odprowadzenia jej nadmiaru z doniczki.

 

ZADBAJ O ODPOWIEDNI DRENAŻ

Pelargonie to takie wywrotowe rośliny, którym bardziej może zaszkodzić nadmiar, niż niedostatek wody. Jest to szczególnie niebezpieczne w wilgotne, pochmurne dni lub bezpośrednio po posadzeniu. Największym błędem początkujących hodowców pelargonii jest wybór nieodpowiednich doniczek, przeznaczonych do ich uprawy. Pelargonie nie mogą stać w wodzie, ponieważ w szybkim tempie doprowadzi to do gnicia ich korzeni. Należy zatem wybrać takie pojemniki, które zapewnią właściwe jej odprowadzenie. Najprostszym rozwiązaniem jest wybór doniczek, które na swoim spodzie posiadają otwory. Na dno każdej z nich warto dodatkowo wysypać warstwę keramzytu, który zapobiegnie zastojowi wody w pojemnikach.
 

WYBIERZ ODPOWIEDNIĄ DONICZKĘ

Pewnie nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale rodzaj doniczki w której posadzisz swoje pelargonie, ma duży wpływ na stosunki wodne panujące w glebie, która się w nich znajduje. Plastikowe, ciemne pojemniki nagrzewają się szybciej, przyspieszając tym samym ewaporację i pobieranie wody z podłoża przez samą roślinę. Niedostateczne podlewanie może w takich warunkach, w krótkim czasie doprowadzić do tragedii. Wystawione na słońce gliniane pojemniki, to również nie najlepsze rozwiązanie. Nagrzana, porowata glina, szybko oddaje znajdującą się w jej wnętrzu wilgoć. Ważnym aspektem jest również wybór doniczek o właściwej pojemności. W małej doniczce gleba będzie szybko przesychać. W dużej pelargonie nie będą kwitły tak obficie, ale to już materiał na inny artykuł.

 

NAUCZ SIĘ WŁAŚCIWEJ TECHNIKI PODLEWANIA

Za każdym razem gdy nawadniasz swoje pelargonie, staraj się to robić do czasu, aż woda zacznie wyciekać z otworów drenażowych. Możliwe, że tym sposobem nie zjednasz sobie sympatii sąsiadów z dołu, no ale trudno. Ja też mieszkam na ostatnim piętrze 😉 Pelargonia lubi wilgotną, ale dobrze zdrenowaną glebę. Nie znosi stojącej wody. Podlej ją ponownie, gdy gleba będzie sucha. W chłodniejsze dni będziesz to robić co 2-3 dzień. Natomiast w czasie upałów może się okazać, że będziesz zmuszony podlewać swoje rośliny nawet 2 razy dziennie.

 

PODLEWAJ O ODPOWIEDNIEJ PORZE

Podobnie jak w przypadku pomidorów, pelargonie staraj się podlewać rano, a nie wieczorem. Podlewając staraj się unikać polewania liści. Dobrym rozwiązaniem w tym wypadku jest instalacja specjalnego, dedykowanego na tarasy i balkony, kropelkowego systemu nawadniającego

Daj znać jakie efekty przyniosło wprowadzenie powyższych zasad w życie. A może masz własne sposoby na efektywne podlewanie balkonowych pelargonii. Podziel się nimi w komentarzach!

Facebookgoogle_pluspinterest
  • Kamila

    Bardzo obszerny wpis na ten jakby się mogło wydawać bardzo prosty temat. Dziękuję Ci za tak obszerne jego wyczerpanie. Zawsze coś nowego co będą mogła zastosować u siebie.

  • Kasia

    Dzięki za rady. Na pewno zastosuję :)

  • Blogogrod .pl

    Pelargonie są w stanie znieść trudne warunki środowiskowe, jednak aby kwitły obficie należy zapewnić im słoneczne stanowisko oraz żyzną, dobrze zdrenowaną glebę. Nie można również zapomnieć o systematycznym podlewaniu.

  • Czy pelargonie są bardzo wymagające jeśli chodzi o jakość gleby, oświetlenie itp? Chciałbym posadzić je w ogrodzie, ale się waham ;) bo mieszkam nad morzem, gleba nie jest najwyższej klasy, a do tego dochodzą trudne warunki atmosferyczne.

  • Blogogrod .pl

    Sezon w pełni, więc blogogrodowe wpisy przeszły chwilowo na drugi plan. Póki co zapraszam na Instagram ;)

  • kawi

    Super wpis, a kiedy nowy?:)

  • Amelia

    Przydatny post :)

  • Nie wiedziałam, że trzeba w ten sposób nawadniać pelargonie. Dobrze, że trafiłam na tego bloga, bo planuję zakup kilku doniczek na balkon. Dziękuję za uratowanie przyszłym roślinkom życia :)

  • Blogogrod .pl

    Na szczęście pelargonie są dosyć wytrzymałe i tak jak już pisałam w artykule, bardziej szkodzi im nadmiar wody niż jej niedobór. Staraj się jednak nie dopuścić do zupełnego wyschnięcia bryły korzeniowej, bo pelargonie mogą już jednak nie odżyć.
    Pozdrawiam :)

  • Blogogrod .pl

    Aksamitkom to raczej nie zaszkodzi, chociaż też nie bardzo pomoże. Stanowczo nie polecam jednak zraszania liści i kwiatów pelargonii.

  • kom

    ja moje aksamitki jeszcze spryskuję spryskiwaczem :)

  • Pawanna

    Dobrze, że przypominasz i uczysz podlewania. Przyznam się, że ja często przesuszam pelargonie wiszące w koszyczkach.
    Pozdrawiam serdecznie.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *